Bóg jako kosmiczny sadysta… zarządca…

którego należy się bać…

 

 

Czy już odebrałeś Twój udział w manipulowaniu ludźmi*?

*małym druczkiem na tej umowie było…. – Jeśli zacząłeś już naprawiać świat – zarządzać innymi, to super można teraz Tobą zarządzać… skoro domagasz się od innych podległości teraz sam jesteś podległy…

*konieczność naprawiania świata to jedno z wielkich kłamst od prawie 2000 lat.. – odwrócenie uwagi od osobistego nawrócenia i osobistego pojednania się z Bogiem na rzecz naprawiania świata… – Jezus zwyciężył na krzyżu – naprawił świat – teraz czas na Twój krok – napraw siebie.

Twój udział naprawiania świata przypadł…. na…

  • Politykę… marketing… – dla żądnych kierowania krokami innych…
  • Darwinizm… ewolucjonizm… bioinżynieria… – dla Naukowców by kierować stwarzaniem…
  • Informatyka… robotyzacja – dla programistów i logików… by porządzić choćby maszyną… która będzie kierować życiem innych…
  • Biznes… dla żądnych pieniędzy… dla żądnych naprawiania świata… porządzić tym kto dostanie, a kto nie… komu się należy.. kto zapracował, a kto nie…
  • Inwestycje… kredyty… – by zarządzać przyszłością… innych ludzi czynić z nich niewolników…
  • Religia… dla żądnych podporządkowania sobie innych…
  • Dobroczynność… sponsoring… masochizm… – by być przez innych wywyższanym… zarządzać ich uczuciami…
  • Strach przed zagładą, wojną… żądza przeżycia… i bycia wygranym w momencie konfliktu/kryzysu i zarządzać zasobami…
  • Nauka… dla tych co chcą żyć więcej niż jedno pokolenie, by kolejne ich wywyższały… by wpływać na nie…
  • Gry komputerowe… by zarządzić garstką pikseli… i wygrać z innymi…
  • itd. byle porządzić jakąkolwiek grupką… choćby sadystycznie rodziną…

ale nie martw się.. Apostołowie Jezusa też chcieli rządzić.. pytali w którym miejscu będą zasiadać…? – szybko wpadli na pomysł naprawiania świata... zamiast naprawić najpierw siebie…

 

Czym wojujesz od tego zginiesz….

Im bardziej próbujesz wpływać w życiu na innych,

tym bardziej jesteś podatny na bycie pod wpływem…

tym łatwiej przyjmiesz wizję Boga który stworzył świat po to by nami zarządzać…

W Nim było życie. a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

 

Czym wojujemy od tego giniemy… Doskonale ten mechanizm jest widoczny we wszelakich uzależnieniach… niczym w lustrze powiększającym uzależnienia pokazują nam  że czym ‘zaczynamy rządzić’ to zaczyna rządzić nami… i nas niszczyć… zabijać… w przypadku innych ‘uzależnień’ (narzędzi do rządzenia) mechanizm ten nie jest prosty do zobaczenia… ale zaufaj*…

Rządy jakie wprowadził Jezus przestawiły całą piramidę władzy do góry nogami… Nie chodziło o zasiadywanie czy też zajmowanie miejsc ministrów… ale chodziło o służenie i okazywanie miłości innym!

Od Czasów, gdy Ci którzy uznali Jezusa Chrystusa swoim Panem wraz z Duchem Świętym budują Królestwo Boże na ziemi**… odkrywamy coś co nigdy wcześniej w historii ludzkości nie zaistniało. Koniec epoki ‘Oko za Oko, ząb za ząb…’ nowe prawo nie wprowadzone siłą… a doskonałą miłością w postaci oddania życia za Ciebie – co uczynił Jezus Chrystus, tak byś od tej pory mogła/mógł żyć wiecznie.

*‘zaufaj’  – dla Polaka powinna być specjalna wersja tego słowa: ‘przeżyj to sam’ – jak Ci nie szkoda czasu….

**‘Chrześcijanie budują Królestwo Boże na ziemi’ – Nie zawsze wszystko rozumieją… i nie zawsze robią to perfekcyjnie… ale zamiast oceniać ich.. zrób to lepiej…

Rządzenie polega na okazywaniu miłości i pozwoleniu na działanie Ducha Świętego… Bo to jest prawdziwe życie

 

Im częściej słucham starszych, doświadczonych życiowo osób… tym częściej przekonuje się o tym co tak naprawdę jest ważne w życiu…. i nie różni się to wiele od tego czego Jezus nauczał! Przed śmiercią, przychodzi myśl, że życie było jak taki film… w którym wielu zapomniało że byli reżyserami…

Ty decydujesz czy miłość będzie na tym świecie… to jedyne przykazanie jakie nam dał Jezus…. Kochać Boga i kochać bliźniego swego… i to od nas jest wymagane…

I za to TY jesteś odpowiedzialny

Niektórzy się modlą.. ‘Boże daj nam miłość...’ tylko problem w tym że po coś dostaliśmy to przykazanie.. a Bóg już dał tą miłość przy stwarzaniu świata…. miłość która objawiła się w Jezusie Chrystusie.

Miłość objawiła się w Chrystusie – o co w tym biega?

No właśnie dobre pytanie… o co w tym biega, też je nie raz zadawałem… o czym oni chrzanią... co chwila o jakimś krzyżu.. ale  nikt nie mówi wprost o co biega... pomodliłem się wtedy..

Boże jeśli coś w tym jest to objaw mi to – wytłumacz mi to…

Kilka dni później jechałem na rowerze i miałem wizję… widzenie czy jak to zwą… zobaczyłem wypadek, jak wpadam na tym rowerze pod ciężarówkę i ginę… jednak jak się przyjrzałem okazało się że to nie ja zginąłem… ale pod tą ciężarówką leżał Jezus. Jezus umarł za mnie pod tą ciężarówką… – nie muszę wiec umierać, skoro ktoś za mnie umarł – będę żył wiecznie – On za mnie poszedł na sąd bym ja nie musiał – taka współczesna wizja krzyża… dla mnie…

Wiem ze pewnie nic z tego nie ogarniasz bo to było do mnie… ale sam się pomódl: Boże o co chodzi z tym krzyżem – wyjaśnij mi to… wyślij do mnie ludzi którzy mi to wyjaśnią… – Bóg zrobi swoje…

Postanowione ludziom jest raz umrzeć* a potem sąd…

*aby  ludzie byli podlegli sobie nawzajem i nie szukali Boga… powstała idea reinkarnacji.. dzięki czemu łatwo wcisnąć masom, że mogą się zgodzić na cierpienie w tym życiu… i nic nie zmieniać, bo będzie druga szansa na lepsze życie w drugim życiu (tak działa np. idea kast w Indiach… dzięki niej jedni mogli zarządzać a drudzy należący do kasty robotników i ludzi gorszego sortu się nie buntują… bo muszą swoje przeżyć by w kolejnym życiu ‘żyć na innym poziomie’)… jednak biblia mówi co innego… raz umrzeć, a potem sąd…

WTF? – czyli co to wszystko ma wspólnego z Kreacjonizmem?

Bóg się nigdy nie zmienił -NIGDY! jest zawsze taki sam…

BÓG nie zna zła! – to że je zna było pierwszym kłamstwem szatana…

 

 

Share This