Tu z kolei 2 artykuły, (angielskie – 44 i przetłumaczone na polskie 33), gdzie znajdziesz kilka myśli do rozwikłania.

cytat z powyższego źródła:

Jak życie nauczyło się reprodukować? Na to pytanie ewolucjoniści nie znają odpowiedzi.

W 2007 roku rybacy złowili rzadkie stworzenie jak Coelacanth. Ewolucjoniści powiedzieli, że ta „żyjąca skamielina” wymarła 70 milionów lat temu. Okazało się, że pomylili się tylko o 70 milionów lat.

Według ewolucjonistów, starożytna Greenling Damselfly (ważka) ostatni raz ukazała się w skamielinach około 300 milionów lat temu. Ale to stworzenie wciąż dziś żyje. Więc czemu nie wyewoluowało przez ten ogromny okres czasu?

Ewolucjoniści nie mogą wyjaśnić, dlaczego nasza planeta jest tak dobrze przystosowana, by wspierać życie.

Muszle żywych ślimaków zostały datowane węglem radioaktywnym i okazało się, że mają 27 tysięcy lat.

Jeśli „ewolucja” trwałaby teraz, oglądalibyśmy miliony stworzeń z częściowo rozwijającymi się częściami ciała i organami. Zamiast tego mamy zero.

Musicie mi wybaczyć czasem po prostu za głupi jestem i niewiele z tego rozumiem, najbardziej do mnie docierają te przedziwne rzeczy o datowaniu… i znajdywaniu żywych okazów teoretycznie  wymarłych okazów…

W każdym razie jak pisałem, nie chcę tu niczego naukowego udowadniać, chciałem tylko pokazać grę emocji która się toczy wokoło tego tematu. Najpierw nią należy się zająć, a potem za naukę… Badajmy po prostu swoje serce zabierając się za naukową prace.

Share This