Dlaczego dinozaury były tak duże przyznam że chyba nikt nie wie.. prócz zapewne stworzyciela 🙂 Pytanie jest gdzie indziej jakim cudem tak wielkie stworzenia mogły żyć na ziemii?

Jakim cudem mogły istnieć tak wielkie stworzenia – Próba wyjaśnienia bez bibli…

Bo miały dużo tlenu i lepsze warunki? hmm odpada… Odpada, bo rośliny też były wielkie te z kolei potrzebowałyby mieć dużo dwutlenku węgla! Odpada jeszcze ze względu na wielkość dziurek nosowych 🙂

Naukowcom też coś nie pasowało… między roślinami i zwierzętami zawsze jest jakaś równowaga… powstała więc teoria że zwierzęta były to doskoanałe stworzenia które  po prostu miały znacznie lepsza wydajność energetyczną. Ponadto bardzo mało się ruszały i dużo jadły – zobacz. No nic innego tylko praktycznie raj… mało się ruszać dużo jeść (może dosłownie to był raj?)

Z artykułu powyższego cytuję: Ponadto były one w stanie wykorzystywać swoją energię pięć razy efektywniej, niż żyjące w dzisiejszych czasach ssaki lądowe.

Jeśli by tak było to postulat ten raczej udowadniałoby  tezę o dewolucji  bardziej niż o ewolucji? Skoro wtedy były doskonalsze zwierzęta, a teraz dzisiejsze są 5 razy gorsze.. to napewno ewoluujemy w dobrym kierunku?

Teorie o wysokiej wydatności energetycznej tworzone są po to by pokazać, że nie musiały dinozaury tyle oddychać bo wszystko w tak wielkich stworzeniach nie pasuje… Jak naukowcy zaczynają obliczać różne rzeczy szukają.. co i jak i wszystko im nie pasuje…  powstają więc teorię sprzeczne jedna drugiej. Albo dinozaury były doskonalszymi zwierzętami i mamy dewolucję, albo mamy ewolucję i były gorzej skonstruowanymi zwierzętami…

Oddychanie przez tak małe dziurki nie pasuje! (zwłaszcza u tych co miały długą szyję)

Chodzi o oddychanie tak wielkich stworzeń przez stosunkowo maleńkie dziurki nosowe. Ciśnienia jakie tam musiały się robić nie pasują pod żadne obliczenia, sprężanie i rozprężanie powietrza powodowałoby raz mrożenie innym razem dosłownie zapalenie się nosa (wspominał ktoś kiedyś coś o smoku ziejącym ogniem – gorącym powietrzem)? Gdyby dinozaury normalnie żyły teraz po powodzi w naszych warunkach musiałby zionąć ogniem (gorącym powietrzem)… i pojawiłby się problem.. bo wtedy jakieś śmieszne legendy trzeba by uznać za prawdziwe… No bo jak to możliwe, że historyczni ludzie tworząc te legendy wiedzieli że takie stworzenie potrafi oddechem coś zapalić?

Więc powstało to coś, co powyżej.. że dinozaury to takie leniwce…  mający 5 razy większą efektywność energetyczną… niż obecne zwierzęta.

Dodatkowo Dinozaury aby żyć, latać – to ogromne cielsko wzbić się mogło w powietrze… (raczej napewno były szybkie i dużo się ruszały), musiały żyć w zupełnie innych warunkach, i nie chodzi o warunki tlenowe (bo te zwykle równoważą się z dwutlenkiem węgla, a rośliny też były wielkie). Ale o warunki ciśnieniowe, wilgotnościowe i inne.

Gdyby o warunki tlenowe chodziło współcześnie mielibyśmy chyba znacznie większe rośliny skoro mamy w teorii więcej dwutlenku?

 

 

Jakim cudem mogły istnieć tak wielkie stworzenia –  biblia tłumaczy to zupełnie inaczej i tam sprzeczności nie widzę…

Dokoła ziemi unosiło się coś w rodzaju mgły  (ks rodzaju 2, 6),  stąd powietrze było bardziej wilgotne (lepiej rosnące rośliny patrz współczesna sekwoja pijąca z powietrza). Ponadto mamy napisane, że były dwie wody nad i pod ziemią, z tego powodu np. nie było tęczy przed potopem. Nie znaczy to, że światło w jakiś tam sposób się nie załamywało, chodzi o to że nie było tęczy w tej formie co obecnie.

Ponadto w czasie potopu coś z nieba spadło? Co mogło spać… trochę wody spadło na całą ziemię…

Czyli przed potopem trochę tej wody unosiło się nad ziemią, czy to była para wodna, czy jakiś inny płaszcz wodny? w każdym razie unosił się nad ziemią. Sugeruje to że coś musiało być inaczej.. czyżby inne ciśnienie?

Odkryta przypadkiem w batyskafie terapia tlenem hiperbarycznym (wyższe ciśnienie tlenu) daje nam dużo do myślenia dlaczego dinozaury mogły być tak wielkie, a przy tym normalnie oddychać tlenem hiberbarycznym… oto fragment opisu takiej terapii:

Tlenowa terapia hiperbaryczna jest jedną z najbardziej efektywnych metod dostarczania tlenu do wszystkich komórek ciała. Wykorzystanie ciśnienia wyższego niż atmosferyczne pozbawia tlen fizjologicznych barier przenikania przez tkanki. Oznacza to, że tlen może przenikać tam, gdzie w normalnej sytuacji nie ma szans się przedostać –  czyli do obszarów źle ukrwionych, np. ran czy ognisk udarowych. Gazy znajdujące się pod zwiększonym ciśnieniem (hiperbarycznym) mogą szybciej dyfundować do płynów i gromadzić się w zwiększonych stężeniach. Ekspozycja pacjenta na 100% tlen znajdujący się pod zwiększonym ciśnieniem w szczelnym pomieszczeniu, jakim jest komora hiperbaryczna, skutecznie wysyca tkanki tlenem. Tlen przenika nie tylko do czerwonych krwinek – jego stężenie zwiększa się także w osoczu, układzie limfatycznym i płynie mózgowo-rdzeniowym.

źródło: http://komora-hiperbaryczna.pl/przewodnik/tlenoterapia-hiperbaryczna/

Wyobraź sobie żyć zna codzień w czymś takim jak ta komora, tak wg bibli mogły żyć dinozaury i ludzie przed potopem, co razem z przypuszczeniem o genach wiele wyjaśnia. Wyjaśnia to wszystko to dlaczego mogły być takie wielkie, jak  i jak oddychały.

To inne ciśnienie powietrza tłumaczy też jak wielkie -ptaki (dinozaury które mogły unosić się w powietrze…) co bez założenia zmienionego ciśnienia było ciężko wyjaśnić… ruch skrzydeł a ciśnienie pod i nad, przy zwiększonym atmosferycznym na więcej pozwala…

PS: Problem polega na tym, że gdyby stwierdzić że było inne ciśnienie, trzeba by znaleźć powód większego ciśnienia na co jeszcze nie ma innego wyjaśnienia niż to znalezione w bibli, gdyby to potwierdzić trzeba by uznać, że kiedyś był wielki potop!  I trochę to elektryfikuje…  i każe szukać innych wyjaśnień, bo to niemożliwe ze fanatycy religijni mają racje.

Znowu mamy ta bezsensowna polaryzację…

Share This